po prostu o mnie

Wpisy

  • piątek, 10 października 2014
    • znów jestem

        Bardzo długo nie pisałam. Czas odkurzyć klawiaturę. Bardzo przeżyłam odejście do wieczności pewnej osoby. Człowieka, który miał wolę walki i przeogromną chęć życia. Niestety, jak pisałam na początku mojego bloga, nie zawsze walkę się wygrywa. Musiałam ponownie oswoić śmierć, strach. Znowu pojawiło się pytanie: czy mogę być następna? Ostatnio moją uwagę skupiło pożegnanie znanej aktorki, która zmagała się z nowotworem. Również i ona nie dała rady pokonać tej strasznej choroby. Jak wytłumaczyć dzieciom, że mama już nie wróci, nie zrobi śniadania, nie przytuli, nie uśmiechnie się? I zaraz mam przed oczami moje dzieci, serce zaczyna szybciej bić, a gardło ściska, że oddechu nie mogę złapać. Jedyne co mogę teraz to modlić się za zmarłych a ich bliskich zapewnić o wsparciu duchowym.

        Co u mnie? Dzieci zaczęły szkołę. Jestem po ślubowaniu u starszego syna. Łzy płynęły po policzkach same, gdy zobaczyłam moje dziecko, tak niedawno jeszcze takie malutkie, z podniesionymi palcami w górze, ślubującego na sztandar szkoły. I ten mundur....

        I najważniejsza wiadomość. Byłam na badaniach. Tomograf płuc ponownie nie wykazał żadnych przerzutów. Bogu niech będą dzięki.

        Przepraszam moich stałych gości, że nie dawałam znaku życia. Pewne sytuacje życiowe wymagają czasem wyciszenia i przerwy.

        Pozdrawiam wszystkich.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      piątek, 10 października 2014 12:15
  • sobota, 16 sierpnia 2014
    • sobotnio

        Dzisiaj trochę z innej beczki będzie. Powrócę na moment do pokazania absurdów, jakie ma w zwyczaju wprowadzać nasza kochana władziunia ponoć po to, by żyło się lepiej. Nie wiadomo do końca komu ma się żyć lepiej, bo na pewno nie nam, szarym obywatelom. Może duże premie były za wprowadzenie i przygotowanie głośnej już ustawy o ratownictwie medycznym i jej autorom może i żyje się lepiej. Potencjalnym pacjentom ufundowano natomiast realne zagrożenie życia.

        Pokażę tylko jeden aspekt tego niby sprawnego, ulepszonego systemu. Bez wchodzenia głębiej w absurdalną sprawę rejonizacji i stacjonowania karetek pogotowia, pozostawię bez komentarza liczbę osób w obsadach poszczególnych zespołów. Dotknę najprostszej, jakby się wydawało sprawy, a mianowicie wezwania pomocy.

        Otóż tak się szczęśliwie i nieszczęśliwie wydarzyło, że wczoraj przed mszą świętą byliśmy- ja, mąż i dzieci, świadkami zasłabnięcia starszej kobiety. Pani ta straciła przytomność, upadła przed nami. Reakcja była natychmiastowa, mąż próbował panią ocucić, co po chwili się udało. Zapytałam czy wyraża zgodę na wezwanie karetki pogotowia. Pani mi powiedziała, że tak, że nadal czuje się słabo, że ma zawroty głowy. W między czasie syn przyniósł krzesło i ostrożnie posadzili kobietę. Ja natomiast, jako była pracownica pogotowia ratunkowego, szybko wybrałam numer 112. Odezwała się pani- Centrum Powiadamiania Ratunkowego, ja w kilku zwięzłych słowach, tak jak zawsze byłam uczona, powiedziałam, że nazywam sie tak i tak, jestem tu i tu, byłam świadkiem takiego zdarzenia, powiedziałam w jakim stanie jest teraz kobieta i że prosimy o przyjazd karetki, pani z CPR dopytała skąd dzwonię i powiedziała: łączę z pogotowiem Radom !!!! O CO CHODZI? Trochę zdębiałam, ale zaraz zgłosiła się Pani z Pogotowia Radom i ja znowu w kilku słowach, jestem ta i ta, zdarzyło się to i to i proszę o pomoc. I tu właśnie zastanawiam się. Po jasną cholerę jest to całe centrum powiadamiania ratunkowego? Przecież ja i tak byłam połączona z Pogotowiem Radom, i tam musiałam prosić o karetkę. Po jasną anielkę muszę wyspowiadać się przed panią z cpr jak ona nie jest władna udzielić mi oczekiwanej pomocy. Jej praca polega na tym, że odbierze telefon, zbierze wywiad i kieruje rozmowę dalej, a dzwoniący tak czy siak musi opowiadać jeszcze raz o tym co chce. Czy na tym ma polegać usprawnienie systemu? W naszym przypadku kobieta odzyskała zaraz świadomość i pomoc zdążyła, ale co z przypadkami gdzie liczy się każda minuta jak masywny krwotok, zawał, czy udar? Przecież przedłużono w sztuczny sposób wyjazd karetki o dobre pięć minut. Czy na serio przez tą ustawę żyje się nam lepiej? Ile jeszcze osób musi umrzeć z powodu chorego systemu, żeby ten nieudacznik, minister zdrowia został wykopany na zbity pysk? Przepraszam za zbyt radykalny język, ale znam pracę pogotowia od tej drugiej strony, wiem ile potem nieprzyjemności ma pracownik za spóźniony wyjazd, wiem ile jest skarg na Bogu ducha winnych pracowników pogotowia składanych przez rozgoryczone rodziny, którym bliskim nie zdążono z pomocą przez właśnie chory system. Pytaliśmy się potem u źródła co z naszą poszkodowaną, była przewieziona na izbę przyjęć jednego ze szpitali. Mam nadzieję, że ma się dobrze, i że to była tylko chwilowa niedyspozycja. Co do ustawy, to trzeba mądrych ludzi dopuścić do władzy i mieć nadzieję na rychłą zmianę na lepsze.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      sobota, 16 sierpnia 2014 20:15
  • czwartek, 14 sierpnia 2014
    • 15 sierpnia ŚWIĘTO WNIEBOWZIĘCIA NMP

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 sierpnia 2014 17:28
    • dzień dobry

        Prace remontowe posuwają się w bardzo małym tempie. Ale zawsze do przodu.

        Roboty przy tym co nie miara. Na szczęście chłopaki oszczędzają mi sprzątania tynku i pyłu.

        Zakupy szkolne, poczynione, przygotowujemy się do rozpoczęcia nowego roku szkolnego. W przypadku starszego syna jest to nowa szkoła, nowe wybory, nowe środowisko i kształtowanie się nowej drogi życiowej. Badania lekarskie przeszedł pomyślnie, zdolny jest do podjęcia nauki w klasie mundurowej.

        Ja muszę zrobić badania lekarskie. Zobaczyć trzeba co tam z moim cholesterolem, bo dawno nie był badany. Czeka mnie też telefon do Centrum Onkologii w celu umówienia badania tk. Bardzo intensywny czas dla mnie nadchodzi. Modlę się tylko o siły i wszystko wtedy da się przezwyciężyć.

        A jutro święto. Bukiet z kwiatów, zbóż i moich własnych warzyw zrobiony. Będziemy go święcić na jutrzejszej Mszy Świętej. Miłego dnia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 sierpnia 2014 17:02
  • piątek, 08 sierpnia 2014
    • dzień dobry

        Nie miałam dostępu do internetu przez ostatnie dni, lub był on ograniczony. To pewnie z powodu tych gwałtownych burz i innych zjawisk. Fakt jest taki, że diodka na livebox'e paliła się na czerwono.

        Remont trwa w najlepsze. Wszystko białe, pokurzone i skute do tynku. Nie jest to najlepsze otoczenie dla mnie i moich płuc, ale przetrwamy to, bo potem będzie ładnie.

      Miłego dnia :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      piątek, 08 sierpnia 2014 10:34
  • poniedziałek, 04 sierpnia 2014
    • dzień dobry

        Upałów ciąg dalszy. Wspaniała pogoda. I tak mi przyszło do głowy, że należy coś zmienić. Mniej z moich pomysłów cieszą się mąż i syn, ponieważ oni muszą moje pomysły wykonać. Zaplanowałam mały (!) remoncik. Wiadomo, wakacje, pogoda i bez remontu?

        Poza tym dzień mija za dniem. Dzisiaj tak króciutko, jednak osoba zarządzająca pracami musi czuwać :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 sierpnia 2014 14:23
  • sobota, 02 sierpnia 2014
    • sobotnio

        No tak. Jak za mało wydatków i kłopotów, to doszedł nowy. Niestety mój wysłużony laptop wymagał naprawy i reanimacji. Ale już go mam, stąd przerwa w notkach.

        Wróciło starsze dziecko. A z nim sterta prania, roboty etc. Pogoda niby słoneczna, ale bez wiatru i to pranie nie schnie tak jak bym chciała.

        Jeden miesiąc wakacji minął jak sen zloty. Teraz trzeba pomyśleć o szkole, podręcznikach.

        Sobota mija pracowicie, tak jak chyba u każdego. Miłego dnia :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      sobota, 02 sierpnia 2014 13:34
  • wtorek, 29 lipca 2014
    • dzień dobry

        Upalnie mijają kolejne dni wakacji. Świetna pogoda, mimo, że moje schorowane płuca nieco szwankują w taką aurę, ale przyjemnie jest wyjść i poleniuchować na leżaku. Gdzieś czeka parę książek, dawno odłożonych, a nieprzeczytanych.

        W ramach zapewniania atrakcji wakacyjnych mojemu młodszemu synowi, wczoraj odwiedziliśmy Muzeum im. Jacka Malczewskiego. Obejrzeliśmy wystawę przyrodniczą, dotyczącą fauny i flory naszego miasta na przestrzeli lat a nawet wieków. Jaśka oczywiście zafascynowały dinozaury, jakie występowały na naszym terenie. Zapragnął wziąć je do domu :)

        Planujemy wybrać się jeszcze na wystawę archeologiczną, a także zwiedzić wykopaliska. Cóż, muszę nadążać za zainteresowaniami dziecka. Tak jak już pisałam, dość intensywne wakacje :)

        A teraz na powietrze :) Miłego dnia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      wtorek, 29 lipca 2014 12:23
  • sobota, 26 lipca 2014
    • sobotnio

        Witam po dwutygodniowej przerwie. No ale wakacje należą się każdemu, nawet od pisania czy czytania.

        W sumie nic szczególnego nie działo się przez ten czas. Dziecko wyjechało na wakacje, a młodsze, które zostało w domu domaga się rozrywek. Kino, spacery, zakupy, wycieczki.....Dla mnie to na serio intensywny czas.

        Poczyniłam już wstępne zakupy szkolne. Za wcześnie? Nie sądzę. Omijam kolejki i zakupowe szaleństwo z daleka. Wolę na spokojnie, z kartką w ręku, na chłodno, kupić tylko potrzebne rzeczy. No może z małymi wyjątkami.....

        Jak to szybko minęło. Jestem już obecna na blogu już rok! Ale zleciało. Przeżyłam tyle emocji, z którymi dzieliłam się tutaj. Dziękuję Wszystkim tym, którzy ze mną byli przez ten czas, za kontakt, za miłe i nie tylko słowa. Za to, że udowadnialiście mi, że pisanie ma sens. Dzięki.

        A dzisiaj ? Cóż sobota, sprzątanie, gotowanie itp....Nareszcie nie pada, choć boję się pisać o pogodzie, bo gdy tylko ją pochwalę to zaczyna się psuć.

        Miłej soboty zatem :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „sobotnio”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      sobota, 26 lipca 2014 12:23
  • sobota, 12 lipca 2014
    • sobotnio

        Nawet wstać mi się dzisiaj nie chciało! Deszcz, znowu deszcz! Mokro, ponuro, pisać też się nie chce. W sumie na razie bez zmian u mnie. Jedyną zmianą jest to, że przestałam kasłać i może to chorubsko opuściło mnie na dobre. Oby!

        Dalej leniwie toczy się wszystko, szykuję dziecko na wyjazd, drugie dziecko się nudzi, ale wyjechać nie chce.

        Niech ktoś zakręci kurki z deszczem.... Miłego dnia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      sobota, 12 lipca 2014 09:16
  • wtorek, 08 lipca 2014
    • tak na wieczór

        Pogoda nadal mnie rozpieszcza. Upały, ciepełko i słońce. Trochę dokuczają płuca przy takiej temperaturze, ale moje stare kości nareszcie są porządnie wygrzane.

        Jestem po wizycie u fryzjera, kosmetyczki, a co! Trzeba być piękną. Jasiek się dopytuje: czemu tak się upiększasz, królowa do nas nie przyjedzie....ach te dzieci.

        Tak pozytywnie nastawiła mnie aura, że wzięłam się za mycie okien. Wieczorne mycie...pierwszy raz stosowałam, udało się.

        Teraz czerwona herbatka i pełen relaks (przy czystych szybach ). DOBRANOC :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 lipca 2014 20:12
  • poniedziałek, 07 lipca 2014
    • dzień dobry

        Wzięłam urlop od pisania... Takie upały się zaczęły i sama nie wiem kiedy jednak było mi lepiej? Kiedy panował chłód czy teraz w tropikach. Wczoraj mocno wysuszyłam i tak chore oskrzela i obawiałam się, że skończy się wizytą na ostrym dyżurze. Ale jakoś leki zadziałały. Tak, nie mogę wychodzić z domu na TAKIE upały. Dzisiaj zaczęłam od inhalacji i nawilżeniu moich dróg oddechowych.

        Poza tym dni płyną leniwie. A dzisiaj planuje wizytę u fryzjera. Zamierzam się odmienić i znowu doprowadzić do stanu przypominającego kobietę zadaną. Tylko pomysłu na tę spektakularną metamorfozę brakuje.

        Leniwie i upalnie życzę spokojnego dnia :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 lipca 2014 11:09
  • czwartek, 03 lipca 2014
    • dzień dobry

        No nareszcie. Może nie jest to jeszcze szczyt marzeń i lato idealne, ale słońce świeci i nawet można wyjść z krótkim rękawem na powietrze. Tylko te przelotne deszcze psują mi w pełni napawanie się letnimi dniami. Na pewno jest poprawa, bo deszczu i jesiennej pogody maiłam dość.

        Byłam na wizycie kontrolnej w przychodni. Coś tam mi jeszcze gra, nie w duszy, tylko w oskrzelach. Konieczne są inhalacje i tabletki wykrztuśne.

        Szykuje mi się duża impreza rodzinna i stoję przed odwiecznym dylematem każdej kobiety : w co się ubrać ! Od tygodnia chodzę po centrach, halach targowych, odwiedziłam zaprzyjaźnione sklepy z damskimi ciuchami ....i jestem tam gdzie byłam na początku poszukiwań. Nie mam pomysłu co mam kupić i jak się ubrać. Jak odpowiedni fason to cena nie. Jak cena przystępna to fason niepasujący do mojej sylwetki. Muszę zawsze pamiętać o protezie i wybierać takie ubrania by maskować swoją niepełnosprawność. Trochę mi się jeszcze zejdzie chyba na poszukiwaniach stroju idealnego, o ile taki istnieje.

        Słonecznego dnia :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 lipca 2014 09:51
  • poniedziałek, 30 czerwca 2014
    • dzień dobry

        To jest niemożliwe, żeby wakacje zaczynały się deszczem. Mam dość tej pogody i będę to pisała do znudzenia, aż wreszcie słońce łaskawie wyjrzy zza tych paskudnych, ciemnych i niskich chmur. Oczywiście głowa mnie boli, bo jak rasowy meteopata, strasznie odczuwam te skoki ciśnienia i nagłe zmiany pogodowe.

        Dla poprawy humoru planuję wizytę u fryzjera.....może jakiś kolor, zmiana fryzury....brakuje mi jak na razie koncepcji a ta depresja za oknem wcale nie pomaga przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji. Ogłoszę chyba jakąś akcję : oddajcie słońce na wakacje, lub podobną.

        Dziś przespałam calutką noc bez wiercenia, kaszlu, duszności itp. Nareszcie, może sen wróci, może w końcu wypocznę w nocy. Mimo wszystko pogody życzę!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 30 czerwca 2014 12:24
  • sobota, 28 czerwca 2014
    • sobotnio

        Rok szkolny zakończony i u drugiego dziecka. Tu wiązało się to też z wyborem nowej szkoły, ponadgimnazjalnej. Wybór padł na szkoły mundurowe.

        Teraz czas na przygotowania do wakacji.

        Ze zdrowiem co dzień lepiej. Dziękuję Wszystkim tym, którzy życzyli powrotu do zdrowia, przesyłali wyrazy sympatii. Dziękuję serdecznie za wszystko.Choroba bardzo dała mi się we znaki. Czas teraz na rekonwalescencję, bez tabletek na poprawę odporności chyba nie obędzie się.

        A dzisiaj? Cóż, leniwa sobota, pochmurna i parna. Miłego dnia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      sobota, 28 czerwca 2014 11:20
  • czwartek, 26 czerwca 2014
    • dzień dobry

        Kto schował słońce? Komu przeszkadzało to, że jest trochę lata? Ten deszcz jest okropny i ziąb przejmujący. Jakaś totalna masakra.

        Dzisiaj kończymy rok szkolny w "zerówce". Idziemy odebrać dyplom ukończenia :) Ależ poważnie to brzmi. Co prawda przed nami wakacje, ale mnie już przeraża wrzesień i obowiązkowa nauka z darmowego podręcznika rządowego w pierwszej klasie. Ludzie go tworzący sami powinni cofnąć się do najwcześniejszych lat szkolnych, a już na pewno ukończyć wszelkie studia metodyczne związane z układaniem podręczników. Tyle w nim błędów, braków, pominięć ! Potem dziwimy się, że uczniowie coraz gorzej zdają wszelkiej maści egzaminy. Ale skoro gorsze są podstawy programowe, metodyka nauczania, to wszystko jest możliwe. Łącznie z ogłupianiem dzieci i młodzieży. Ja niestety niczego dobrego po tej ekipie rządzącej się nie spodziewam, nawet podręcznika do 1 klasy szkoły podstawowej.

        Ze zdrowiem znowu trochę lepiej. Kaszel jeszcze sie utrzymuje, ale nie jest już męczący i napadowy.

        Słońca!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „dzień dobry”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      czwartek, 26 czerwca 2014 10:05
  • wtorek, 24 czerwca 2014
  • piątek, 20 czerwca 2014
    • dzień dobry

         Muszę przyznać, że zlekceważyłam przeciwnika. Myślałam, że choroba przejdzie szybko i w miarę bezboleśnie. A tu niestety. Temperatura nie odpuszcza. Najgorzej jest w nocy. Budzą mnie dreszcze, termometr wskazuje podwyższoną ciepłotę ciała i wiadomo, zanim leki przeciwgorączkowe zaczną działać, człowieka wszystko łamie i boli. Potem człowiek sie poci, bo gorączka spada i zaczyna świtać wtedy, wstaje nowy dzień i po spaniu i odpoczynku. W  międzyczasie okropne napady kaszlu nie pozwalają na choć odrobinę spokojnego, zdrowego snu. Wczoraj, mimo wyraźnego zakazu lekarza, wybrałam się do Kościoła, choćby na Mszę świętą, ale swoje odchorowałam. Mam tylko nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej, że musi nastąpić przełom. Pozdrawiam z chorobowego frontu :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      piątek, 20 czerwca 2014 11:24
  • środa, 18 czerwca 2014
    • dobry wieczór

        To musiało się tak skończyć. Nie dbałam o siebie, biegałam, załatwiałam.....I skończyło się spastycznym zapaleniem oskrzeli. Dostałam dzisiaj temperatury, ponoć mocno ściśnięte oskrzela miałam u Pani Doktor. Dostałam antybiotyk, dzisiaj dawka uderzeniowa, leki przeciw duszności i zalecenie odpoczywać, leżeć. A jutro procesja ! Jak na razie wszystko mnie boli, bo chodzą po mnie typowe bóle mięśni i stawów przy gorączce. Trochę luźniej się oddycha ale nie zapeszam, bo noce są najgorsze dla duszności. Leczę się teraz ja. A tu długi weekend:(

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      środa, 18 czerwca 2014 20:01
  • wtorek, 17 czerwca 2014
    • dzień dobry

        Tyle się dzieje na scenie politycznej kraju, że człowiek gubi się w rzeczywistości. O ludziach rządzących naszym krajem, którego zdaniem ministra ponoć nie ma, napisałam już chyba wiele. I każdy wie jaki mam stosunek do nich. Miałam jednak cień nadziei, że jakaś cząstka przyzwoitości w nich została, że nie są przyspawani do swoich koryt. Pomyliłam się i w tym względzie. Honor, przyzwoitość i Polska to słowa obce tym ludziom. I na tym przestanę, bo serce zaczyna wariować. A nie chcę z rana fundować sobie żadnego ataku.

        Festyn, mimo pogody chłodnej i wietrznej, uważamy za udany. Było wiele atrakcji, konkursów, loteria. Jasiek wygrał wejściówkę do kina i najważniejsze, ma dyplom za wianek świętojański. Dzisiaj w szkole kolejna akademia z okazji dnia mamy i taty. Oczywiście się wybieramy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malgosia102102
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 czerwca 2014 07:37